Już
niebawem wiele ludzi w kraju jak i na świecie zasiądzie do wigilijnego stołu,
aby.. no właśnie, co takiego zrobić?
Część mówi,
że chcą uczcić narodziny „pana”, absurd. Czy podczas wigilii ktoś rozmawia o
Jezusie? Raczej są to rozmowy omijające ten temat, a jak już się coś pojawi to
nikt się nie zagłębia.







